23.02.2011

W odcieniach fioletu






Dziś kolejna garść inspiracji, a na tapecie fiolet. Puszczam oko do Kaprysa :) Fiolet znajduje się w ścisłej czołówce moich ulubionych kolorów. Najbardziej podoba mi się odcień kwitnących lilaków (mylnie zwanych bzami).

6 komentarzy:

  1. Tez uwielbiam fiolet, swego czasu mialam sypialnie w kolorze opakowania od czekolady Milka

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez od razu pomyslalam o Kaprys:-)
    Ja chyba nigdy nie zdecydowalabym sie na fiolet we wnetrzu, chociaz zdjecia interesujace.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Fiolet w tych wnętrzach wygląda bardzo interesująco, choć ja chyba wolę go jako dodatek do szarości a najbardziej do bieli...
    A kolor od razu skojarzył mi się oczywiście z Kaprys

    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. To Cię zaskoczę, Anabel, ale bardzo mi się te wnętrza podobają. I w dodatku... mam sypialnię w delikatnie liliowym (fioletowym?) kolorze, własnoręcznie przecieranym gąbką ;-)
    Świetna jest zwłaszcza łazienka w fioletach i szarościach - dla mnie idealne zestawienie.
    I podoba mi się "buduar" w głębokim śliwkowym kolorze (przedostatnie zdjęcie), choć nie czułabym się w nim zrelaksowana ;-)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  5. pooglądać takie wnętrza zawsze fajnie, ładne są, ale zbyt intensywne jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakieś 3 lata temu fiolet a raczej lawendowy był opcją w połączeniu z wanilią w sypialni. Padło jednak na gorzką czekoladę:-)

    OdpowiedzUsuń