25.02.2011

Wielki błękit






Pora na kolor niebieski w różnych jego odcieniach. Kiedyś moim ulubionym kolorem był szafirowy lub jak kto woli chabrowy. Nadal lubię tę barwę, choć już w znacznie mniejszym stopniu. Podobają mi się za to odcienie zwane "robin's egg blue" i "tiffany blue" oraz błękit niezapominajek i hortensji.

3 komentarze:

  1. niebieski uwielbiam ^^ chyba najbardziej podobają mi się odcienie z pierwszego i trzeciego zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach... te nazwy odcieni brzmią fascynująco! Najbardziej niebieski uwielbiała moja córcia w wieku gimnazjalnym... miała cały pokój niebieski i rabatki niebieskich kwiatków w ogródku. Mnie najbardziej przypadł do gustu przedostatni salon - w bardzo wakacyjnym klimacie ;-)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  3. to kolor mojej mamy:-) kupuje go w całości:-)

    OdpowiedzUsuń