14.03.2011

Prawie pisanki



Od kilku dni mamy piękną wiosenną pogodę, pora więc na wiosenne dekoracje. Zabrałam się za malowanie drewnianych jajek - te mają być imitacją prawdziwych, może wykończę je nakrapianiem. Do kolekcji dołączył kolejny króliczek :) Trafiłam też na śliczny kieliszek do jajka z Chodzieży. A w międzyczasie zrobiłam jeszcze jedną glinianą zawieszkę, tym razem z gwiazdek i z zielonymi akcentami.

4 komentarze:

  1. Wszystko cudnej urody a słodziaka króliczka cichaczem wykradnę :
    Buziaki i dzięki ogromne za odwiedziny)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz malujesz jajeczka, hm... musze pomyslec tez o tym bo planow jest duzo ale czasu moze zabraknac:-)
    Gwiazdki fajnie wyszly.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Środkowe zdjęcie... urocze ;-)
    Masz szczęście albo dobre oko do zakupów...albo jedno i drugie ;-))
    Drewniane jaja w brązowej misie pięknie się prezentują, bardzo subtelne kolory.
    A i zawieszka w wiosennych kolorach... ależ pracuś z Ciebie.
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa jestem tych nakrapianych jajek :) oczywiście pochwalisz się nimi na blogu? :)

    OdpowiedzUsuń