18.05.2011

Biała Madonna






Niedawno wróciłam ze spontanicznego wypadu do Częstochowy. Pogoda dopisała, porobiłam trochę zdjęć, zwiedziłam sanktuarium, a jako pamiątkę przywiozłam figurę Matki Boskiej i różaniec. Przyznam, że od dłuższego czasu szukałam takiej właśnie białej figury. Malowane nie mają dla mnie takiego uroku, zwłaszcza jeśli widać, że pomalowane są nieudolnie. Ta natomiast spodobała mi się od razu, a że była jedyna taka w sklepie, to chyba czekała właśnie na mnie :) A jak maj, to oczywiście konwalie, więc nie mogłam sobie odmówić skromnego bukietu.

3 komentarze:

  1. Figura Matki Boskiej cudowna, jak również różaniec :)
    Podoba mi się też serduszko ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wśród częstochowskich bibelotów ciężko doszukać się czegoś, co nie zalatuje "odpustowymi klimatami", ale ta figurka jest piękna - ma w sobie coś ponadczasowego, a w towarzystwie konwalii wygląda cudnie.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiekna Madonna, naprawde cudowny zakup.
    Ja mam zamiar w te wakacje odwiedzic Czestochowe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń