15.07.2011

Książki z dzieciństwa





Tegoroczne lato nie szczędzi nam deszczowych dni, a wiadomo, że w czasie deszczu dzieci się nudzą :) I nie tylko dzieci. Jednym z moich sposobów na niepogodę jest czytanie książek, dlatego dziś postanowiłam przybliżyć Wam moje ulubione książki z czasów dzieciństwa.
Zdecydowanym faworytem był, i nadal jest, zbiór ludowych podań o diabłach. Może właśnie stąd wzięło się moje uwielbienie dla rodzimego folkloru. Legendom o Borucie, Rokicie i ludziach, którzy ich przechytrzyli po prostu nie mogę się oprzeć. A przy okazji polecam odwiedzenie Prywatnego Muzeum Diabła Polskiego :)
Fascynowały mnie również baśnie z innych krajów oraz historie poświęcone zwierzętom. Szalenie uwielbiałam opowieści o duchach i tajemniczych miejscach, więc pochłaniałam książki o Panu Samochodziku, a także "Wakacje z duchami".

5 komentarzy:

  1. Akurat z tych pokazanych przez Ciebie znam tylko "Filonka Bezogonka" ;-) Miałam dużo zbiorów bajek, ale innych: między in. o polskich czartach- chyba pt. "Meluzyna", bajki z Indii (nie pamiętam tytułu, ale pamiętam okładkę), Pod Bursztynowym drzewem (czy jakoś tak) ;-) A książką z dzieciństwa, którą darzę największym sentymentem, jest Kacperek Porazińskiej - znam ją właściwie na pamięć ;-)
    Oczywiście także Pan Samochodzik i wszystkie książki Nienackiego!
    Wszystkie te książki przeszły później na moją młodszą siostrę.
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też mam swoje, ale kiedy patrzę teraz na nowe książeczki dla dzieci to moje wyglądają okropnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stare książki mają duszę, a zwłaszcza te z dzieciństwa :) Moja ulubiona z tamtych lat to min. "Dzieci z Bullerbyn", a dziś czyta ją mój synek.

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się z Ineską - ja również uwielbiam "Dzieci z Bullerbyn". I co z tego, że była to lektura obowiązkowa, skoro przeczytana jednego dnia ;) no i cóż za zrządzenie losu! ostatnio porządkowałam strych (wyrzucałam zbędną makulaturę, zeszyty szkolne itd.) i znalazłam książki "Przygody Filonka Bezogonka" i "Psoty i kłopoty wróbelka Elemelka" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. PAN SAMOCHODZIK..MMM..PRZYPOMNIAŁY MI SIE NIEJEDNE WAKACJE!!!

    OdpowiedzUsuń