05.07.2011

Spóźniona forsycja


Forsycja jak wiadomo jest jednym z pięknie kwitnących symboli wiosny. Serwetki z takim motywem znalazłam przypadkiem parę miesięcy temu w sklepie z gospodarstwem domowym, jednak z braku czasu pracę nad nowym projektem wciąż odkładałam. Dlatego też deseczkę pokazuję dopiero teraz. Nie jest jeszcze całkowicie ukończona, brakuje jej haczyka, ponieważ będzie pełnić rolę wieszaczka takiego, jak ten.

10 komentarzy:

  1. Z wieszaczkiem będzie jeszcze śliczniejsza! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna ozdoba kuchni :) Przydałyby mi się takie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale to wygląda :D , śliczny motyw forsycji.
    Jestem fanką Twojego deco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero zapoznaję się z tematem decu. Ślicznie wyglądają te forsycje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. KOCHAM FORSYCJE!! PIĘKNIE WYSZŁA CI DESECZKA-FAJNY POMYSŁ!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładny motyw, nie spotkałam się jeszcze z takim wzorem, ale nie dziwie się, że wpadł Ci w oko skoro jesteś fanką koloru żółtego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie wygląda.Wspaniały motyw:)
    Dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe słowa w komentarzach:)
    Życzę dużo ciepła i słoneczka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wieszaczki w Twoim wydaniu to cuda! wiem, bo posiadam jeden z takowych ^^ wspaniałości!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładna ta deseczka a pomysł z wykorzystaniem deski do krojenia jako wieszaczka super i pozwolę sobie na wykorzystanie twojego pomysłu:) pozdrawiam Sylwia.

    OdpowiedzUsuń