22.07.2011

W stronę Japonii

Można już nabyć najnowszy numer poświęconego Japonii magazynu Torii. Znajdziecie go w Empikach lub bezpośrednio na stronie wydawcy, tutaj. Oczywiście nie zabraknie też mojego artykułu, tym razem poświęconego niesamowitym lalkom zwanym dollfie. Do artykułu dołączyłam wywiad z właścicielką jedynego w Polsce sklepu z tymi niezwykłymi lalkami, którego stronę możecie odwiedzić pod tym adresem.
Dziękuję Wam serdecznie, moje drogie, za przemiłe komentarze, przesyłam wirtualne buziaki :)

8 komentarzy:

  1. A wiesz, Anabel, kiedys pasjonowalam sie Japonia, czytalam mase ksiazek, potem gdy juz mialam internet mase zdjec, poznalam pare osob z Japonii, teraz to troche oslablo, ale marzenie pozostalo: kiedys tam pojechac...
    sciskam
    Basia
    P.S. Zaraz zerkne na strone tego magazynu, dzieki:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze, kusisz tym czasopismem :)sama kiedyś interesowałam się nie tyle samą Japonią, co językiem :) no i był taki okres w moim życiu, że zaczytywałam się mangami i oglądałam anime ;) ba! jeszcze niedawno byłam członkiem jednej z grup skanlacyjnych i edytowałam mangi, tłumaczyliśmy je na pl :) teraz niestety studenciaki pokończyli studia i mają inne sprawy na głowie, wiadomo. Ale jakiś pociąg do Japonii pozostał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To wspaniale, że masz możliwość łączyć zainteresowania z pracą :)Mnie osobiście we wschodniej kulturze pociągają jedynie, albo najbardziej sztuki walki ;) Zwłaszcza sztuka walki Abiru lub Capoeira ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję! sama kiedyś interesowałam się Japonią, teraz to trochę osłabło, ale chętnie bym odwiedziła ten kraj.

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał! zajrzałam na stronę tego sklepu... lalki niesamowite, ale ceny? dla prawdziwych fanatyków ;-))
    Zazdroszczę Ci tego połączenia zainteresowań i spełnienia zawodowego. Akurat mnie nie fascynują kultury Wschodu, ale moja córcia pasjonowała się kiedyś anime i mangami, myślę że te lale jej się spodobają ;-) Mnie się też podobają, ze względu na perfekcję wykonania, ale wciąż jestem pod wrażeniem ich kosztów ;-)
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  6. gratuluję artykułu, kiedyś zakochałam się w lalkach dollfie i bardzo takiej pożądałam, teraz wystarcza mi podglądanie jak stylizują je inni: http://marti.presents.pl
    a wiesz... założyłam drugiego bloga i zapraszam Cie do obserwowania: http://aiwenore-mydailysecrets.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń