08.09.2011

Jesienne impresje




Dziś znów jesiennie, w dodatku za oknem szaro i ponuro. Strasznie brakuje mi złotej polskiej jesieni. Z zebranej jarzębiny zrobiłam stroik do świecy. Będzie mi przypominać o słonecznych dniach i jeszcze wakacyjnych spacerach :) Na kolejnych zdjęciach wrzosy na balkonie, a także olbrzymia hortensja wystawiona na sprzedaż w pobliskiej kwiaciarni. Ta różowa kula większa jest od mojej głowy, liście wielkości dłoni, a całość wysoka na metr. Cudo! Jaka szkoda, że nie mam już miejsca na balkonie :)

8 komentarzy:

  1. najładniejsze kwiatki zaraz po storczykach to wrzosy :) ,śliczny stroik

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę, że jesień wchodzi drzwiami i oknami!!! a ja jestem jeszcze sercem przy lecie:-) choć też już zrobiłam wrzosowy wianek...

    OdpowiedzUsuń
  3. och cudna ta hortensja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieknie, te zdjecia rozjasnily ponury i deszczowy dzien. Hortensja zychwycajaca.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. No straszliwie buro się zrobiło. Ale może się jeszcze wypogodzi.
    Na twoim balkonie musi być pięknie :) i hortensja niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jaka piekna kula hortensjowa! Ja mam tez jedna, juz ususzona, zerwana jeszcze w lipcu, juz zielona, po stracie koloru, wstawilam ja do wazonu bez wody i....caly czas wyglada jakby byla zywa! Nawet ociupine sie nie skurczyla. Wlasnie, musze ja Wam pokazac na blogu.
    A ozdoba na swiecznik z jarzebiny, slodka.
    sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne tet Twoje impresje ale jak dla mnie jeszcze letnie. Natchnęłaś mnie lepszym humorkiem. Pozdrawiam i całusy.

    OdpowiedzUsuń