31.10.2011

Happy Halloween


Chociaż to nie jest nasza tradycja, postanowiłam przystroić balkon lampionem. Dyniowy lampion, czyli Jack O'Lantern, jest dziełem moim i mojego narzeczonego.
Muszę się przyznać, że jest to nasz pierwszy taki wyrób, ale chyba całkiem nieźle sobie poradziliśmy :)
Dziękuję wam serdecznie za ciepłe słowa i troskę. Ogólnie czuję się lepiej, choć trochę dokucza mi kręgosłup. Mam jednak nadzieję, że wszystko skończy się dobrze.
Pozdrawiam was cieplutko i życzę upiornie fajnego Halloween :)

6 komentarzy:

  1. dużo zdrówka na początek :) a dynia świetnie Wam wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A moja dynia jeszcze nie ruszona :(

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja nie mam dyni buu :( Wasza wyszła fajnie, jak bardzo zły pacman :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę Ci przede wszystkim zdrowia a co do dyni to wyszła Wam super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana wszystko MUSI dobrze sie skonczyc.
    A dyniowy lampion jest swietny, zawsze planuje takowy zrobic ale tylko na planach sie konczy.
    sciskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajowa ,a moja nadal nie doczekała się przerobienia na lampion,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń