05.10.2011

W brązach



Niedawno kupiłam tablicę korkową. Ponieważ codziennie robię dużo różnych notatek, a karteczki na lodówce trochę mi przeszkadzają, toteż taki gadżet jest mi niezbędny. Z braku weny i czasu na przeróbkę tablicy, po prostu wygładziłam ramę papierem ściernym i surowe drewno pomalowałam brązową patyną dzięki czemu uzyskałam wyraźny rysunek słojów. Tablica docelowo będzie zdobić ścianę, ale dziś posłużyła mi do kolejnej jesiennej aranżacji. I tak się złożyło, że sporo u mnie brązów w różnych odcieniach - drewno, wiklina, kasztany, orzechy, fotografia w sepii...

7 komentarzy:

  1. FAJNA GALERIA POWSTAŁA..DZIĘKUJE ZA POZWOLENIE OPUBLIKOWANIA ZDJĘCIA...:)..A TE TWOJE W SEPII CUDOWNE:))

    OdpowiedzUsuń
  2. i ukazała się piękna aranżacja, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no no fajnie to wszystko wygląda

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka piekna dekoracje stworzylas:) zegarek, stara fotografia, cudnie.
    Tez musisz miec wszystko zapisane:) ja bez karteluszek nie ruszam sie hihi
    buzka

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz... w Twojej aranżacji zwykła tablica korkowa nabrała niezwykłego uroku ;-) A ta miseczka ceramiczna śliczna - delikatna i pastelowa, bardzo takiej pożądam ;-)
    Kasztany odpędzają złe moce...
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń