27.07.2011

Na spacerze








Pogoda ostatnio nie zachęca do wychodzenia z domu. U mnie dziś porządnie leje od samego świtu. Zazdroszczę tym z Was, którym udało się wyjechać na wakacje i cieszyć się słońcem. Ech, nie pamiętam już kiedy sama miałam prawdziwe wakacje. Nie zamierzam jednak narzekać. Za to zapraszam Was na wirtualny spacer po mojej okolicy. Ostatnie zdjęcie to widok z balkonu.

25.07.2011

Druga rocznica i CANDY


Jak ten czas leci! W ubiegły piątek minęły 2 lata od momentu powstania Tout en vert. Przez te 2 lata blogowania poznałam wiele wspaniałych osób, doczekałam się sporej liczby obserwatorów oraz znalazłam mnóstwo ciekawych inspiracji. A Wasze przemiłe komentarze dały mi wiarę w siebie i motywację do działania. Dlatego też z całego serca dziękuję Wam za odwiedzanie mojego bloga :)
A z okazji blogowych urodzin ogłaszam Herbaciane Candy!
Do wygrania: zdekupażowana przeze mnie malutka herbaciarka wraz z herbatkami, zaparzaczką i spodeczkiem w kształcie imbryczka.
Uwaga! Nagrody będą dwie. Spośród obserwatorów wylosuję dodatkowo osobę, która otrzyma niespodziankę, również herbacianą.
Zasady takie jak zwykle:
- komentarz pod tym postem
- poniższe podlinkowane zdjęcie wrzucić na pasek boczny bloga
- na zgłoszenia czekam do 25.08.2011
Wyniki ogłoszę dnia następnego.
Życzę powodzenia i przesyłam buziaki :)

22.07.2011

W stronę Japonii

Można już nabyć najnowszy numer poświęconego Japonii magazynu Torii. Znajdziecie go w Empikach lub bezpośrednio na stronie wydawcy, tutaj. Oczywiście nie zabraknie też mojego artykułu, tym razem poświęconego niesamowitym lalkom zwanym dollfie. Do artykułu dołączyłam wywiad z właścicielką jedynego w Polsce sklepu z tymi niezwykłymi lalkami, którego stronę możecie odwiedzić pod tym adresem.
Dziękuję Wam serdecznie, moje drogie, za przemiłe komentarze, przesyłam wirtualne buziaki :)

20.07.2011

Zostałam wyróżniona

To wyróżnienie otrzymałam od Ineski. Dziękuję ci, moja droga, z całego serca :) Jest mi niezmiernie miło, tym bardziej, że to dopiero druga moja nagroda. Zgodnie z zasadami nagrodzona osoba pisze 7 rzeczy o sobie.
A więc:
- jestem estetką, kocham piękne przedmioty i lubię się nimi otaczać
- jestem leniwa, zdarza mi się robić coś na ostatnią chwilę
- marzę o posiadaniu konia rasy fryzyjskiej
- ogromnie chciałabym pojechać do Japonii, spotkać moich znajomych i przywieźć sobie sukienkę w stylu gothic lolita
- uwielbiam spacery i piesze wędrówki
- kontakt z przyrodą jest mi niezbędny do życia
- moją ulubioną potrawą jest zupa grzybowa mojej mamy, którą podaje na wigilijną wieczerzę
Teraz powinnam wyróżnienie przekazać do 16 innych blogów, ale z braku czasu i porządnego łącza internetowego pozwolę sobie nieco nagiąć tą zasadę. Mam nadzieję, że to nikogo nie zrazi.
Zatem wyróżnienie wędruje do:
Ateny
Qry Domowej
Basi
Inkwizycji
Ewy
Kasi
Aiwenore
Tsutomu
Dysiaka
Białej Korony
A za co? Bo to wielce utalentowane i przesympatyczne osóbki, a ich miłe komentarze dodają mi skrzydeł :)

Wyróżnione osoby powinny zrobić co następuje:
- wkleić obrazek wyróżnienia na swoim blogu wraz z linkiem do bloga, z którego otrzymały nagrodę
- napisać 7 rzeczy o sobie
- podać dalej wyróżnienie do 16 osób (oprócz tej, od której je otrzymały)
- poinformować wyróżnione osoby w komentarzach

18.07.2011

Etno-wystawa








W ubiegłą sobotę odwiedziłam warszawskie Muzeum Etnograficzne. Będąc pasjonatką folkloru, z przyjemnością obejrzałam wystawę "Stroje Słowian Europy". Strojami byłam wprost zachwycona - hafty, koronki, korale, cekiny i kwiaty z tkaniny - bajeczne! Gorąco polecam tą wystawę, można ją oglądać do połowy sierpnia. Przy okazji zajrzałam też na stałą wystawę "Stroje ludowe w Polsce" i przyznam, że nasze rodzime ubiory podobają mi się nawet bardziej :)

15.07.2011

Książki z dzieciństwa





Tegoroczne lato nie szczędzi nam deszczowych dni, a wiadomo, że w czasie deszczu dzieci się nudzą :) I nie tylko dzieci. Jednym z moich sposobów na niepogodę jest czytanie książek, dlatego dziś postanowiłam przybliżyć Wam moje ulubione książki z czasów dzieciństwa.
Zdecydowanym faworytem był, i nadal jest, zbiór ludowych podań o diabłach. Może właśnie stąd wzięło się moje uwielbienie dla rodzimego folkloru. Legendom o Borucie, Rokicie i ludziach, którzy ich przechytrzyli po prostu nie mogę się oprzeć. A przy okazji polecam odwiedzenie Prywatnego Muzeum Diabła Polskiego :)
Fascynowały mnie również baśnie z innych krajów oraz historie poświęcone zwierzętom. Szalenie uwielbiałam opowieści o duchach i tajemniczych miejscach, więc pochłaniałam książki o Panu Samochodziku, a także "Wakacje z duchami".

12.07.2011

Nożyk do masła



Ostatnio troszkę zaniedbałam bloga, a to dlatego, że ciągle brakuje mi czasu. Zastanawiam się jak to się dzieje, że nowości pojawiają się u Was jak grzyby po deszczu. To chyba jakieś czary :) Ja pracuję nad kilkoma projektami jednocześnie, a i tak z niczym się nie wyrabiam. Ale nic to! Zawsze mogę pozanudzać Was innymi tematami niż moje prace :)
Tymczasem skończyłam ozdabiać drewniany nożyk do masła. Uznałam, że będzie do niego pasował motyw oliwnych gałązek. Podobają mi się takie drobne i delikatne motywy, dlatego też sporo ich u mnie ostatnio. Nie znaczy to jednak, że duże wzory omijam, po prostu tak się złożyło.
A mimo kapryśnej pogody na balkonie zakwitła lilia.

07.07.2011

Fiołkowe serca




Zawieszek serduszkowych u mnie dostatek :) Tym razem jednak motyw nie różany, a fiołkowy. Serduszka skromne i nieduże, bo powstały z resztek gliny.

05.07.2011

Spóźniona forsycja


Forsycja jak wiadomo jest jednym z pięknie kwitnących symboli wiosny. Serwetki z takim motywem znalazłam przypadkiem parę miesięcy temu w sklepie z gospodarstwem domowym, jednak z braku czasu pracę nad nowym projektem wciąż odkładałam. Dlatego też deseczkę pokazuję dopiero teraz. Nie jest jeszcze całkowicie ukończona, brakuje jej haczyka, ponieważ będzie pełnić rolę wieszaczka takiego, jak ten.

03.07.2011

Na żółto



Poniekąd jestem fanką żółtego koloru. Piszę "poniekąd", ponieważ nie założyłabym ubrania w tym kolorze, ale za to uwielbiam żółte dodatki, zwłaszcza w intensywnym kanarkowym odcieniu. Powyżej kolczyki, które kiedyś dla siebie zrobiłam. Pogoda ostatnio nie rozpieszcza, więc biżuteria w słonecznej żółci dodaje mi energii :)
Na poprawę humoru w deszczowy dzień pokazuję kwiatki z balkonu :) Witam także nowych obserwatorów i serdecznie dziękuję wszystkim za komentarze, które dodają mi skrzydeł.