30.09.2011

Jesienne impresje






Dziś wyjątkowo zdjęcia z internetu, ponieważ kompletnie nie mam czasu, aby zaprezentować moją twórczość. W dodatku dzień krótki i zdjęć w naturalnym świetle też nie mam kiedy robić. Wychodzę z domu, jest ciemno, wracam do domu, też ciemno. Może w weekend uda mi się uwiecznić trochę kolorów jesieni. A u mnie za oknem gęsta mgła :) Świat we mgle nabiera niesamowitego klimatu, nawet odpychające dla mnie wielkie miasto staje się bardziej przyjazne.

26.09.2011

Pod jesiennym słońcem





Słońca ostatnio mamy pod dostatkiem :) Miniony weekend był iście letni, dlatego też nic nie mogło mnie zatrzymać w domu. Nic tak nie odpręża jak cieszenie oczu jesiennymi widokami, a mnogość kolorów po prostu urzeka. W dodatku można natknąć się na taką osobliwość jak kwitnąca forsycja.

24.09.2011

Jesienne śniadanie



Lubię czasem porozpieszczać swoje podniebienie :) Dziś miałam na śniadanie babeczki serowe. A w tle ostatnie zakupy, czyli bieżnik z płótna bawełnianego oraz małe blaszane pudełko w stylu retro.
Powiem jeszcze, że czwartkowy koncert zespołów Sun Day i Interzone udał się wyśmienicie. Sun Day dwa razy bisował, był też profesjonalny fotograf, więc ja fotek żadnych nie mam. Ale mogę was zaprosić na facebookową stronkę zespołu:
Sun Day official facebook
Jeśli ktoś z was ma swój profil na tym portalu, uprzejmie proszę o wspieranie zespołu i lubienie :)
Pozdrawiam was słonecznie i życzę przyjemnego weekendu :)

18.09.2011

Kuchenne drobiazgi



Podczas ostatnich pospiesznych zakupów wypatrzyłam te ceramiczne łyżeczki. Muszę przyznać, że do sztućców mam słabość, zwłaszcza do ładnych łyżeczek :) Spodobały mi się też ceramiczne foremki do muffinków w kolorze miętowym. A jedną z moich buteleczek postanowiłam ozdobić etykietką w stylu retro pachnącą kawą.

16.09.2011

Koncertowo :)

Wszystkich moich czytelników z Warszawy i okolic zapraszam serdecznie na koncert dwóch zespołów: Sun Day i Interzone. Będzie to niesamowity wieczór pełen niezwykłej muzyki :) Zapraszam też do odwiedzenia stron zespołów:

http://pl-pl.facebook.com/pages/Sun-Day/170664933011018

www.myspace.com/interzoneband

11.09.2011

Czasu brak




Nie mam czasu na nic. Dosłownie. Z początkiem września skończyły się wakacje, a praca pochłonęła mnie do tego stopnia, że poza domem spędzam nawet 14 godzin dziennie. Dlatego bardzo was przepraszam, że komentarze na waszych blogach zostawiam sporadycznie. Weekend pozwala mi nieco odetchnąć, ale i tak okazuje się za krótki, by nadrobić blogowe zaległości. Nic nowego ostatnio nie stworzyłam, weny też trochę brakuje. Dlatego znów częstuję was zdjęciami ze spaceru, zamiast dekupażem. Ale obiecuję poprawę i mam nadzieję, że już niedługo zdołam coś nowego popełnić :)
A tak prezentują się kwiatuszki na balkonie, tym razem czas na słonecznika i stokrotkę.



09.09.2011

Goniąc kormorany





Tą piosenkę często słyszę w ostatnich dniach lata. Kiedy na zewnątrz deszczowo i ponuro, tęsknię za słońcem, kwiatami, śpiewem ptaków i długimi spacerami. Chciałabym zatrzymać lato na dłużej. Pogoda ostatnio jest kapryśna, ale przynajmniej trochę słońca udało mi się zamknąć w fotografiach. A na dwóch pierwszych zdjęciach - domy w Podkowie Leśnej, dość oryginalne :)

08.09.2011

Jesienne impresje




Dziś znów jesiennie, w dodatku za oknem szaro i ponuro. Strasznie brakuje mi złotej polskiej jesieni. Z zebranej jarzębiny zrobiłam stroik do świecy. Będzie mi przypominać o słonecznych dniach i jeszcze wakacyjnych spacerach :) Na kolejnych zdjęciach wrzosy na balkonie, a także olbrzymia hortensja wystawiona na sprzedaż w pobliskiej kwiaciarni. Ta różowa kula większa jest od mojej głowy, liście wielkości dłoni, a całość wysoka na metr. Cudo! Jaka szkoda, że nie mam już miejsca na balkonie :)

05.09.2011

Jarzębina




Jarzębina jest jednym z moich ulubionych symboli jesieni. Chociaż w tym roku zaczęła się czerwienić bardzo wcześnie. Pamiętam jak w dzieciństwie piłam wodę z syfona z sokiem jarzębinowym albo jak robiłam korale nawlekając owoce na nitkę. Konfitury jednak jakoś nie miałam okazji spróbować. Poza tym chyba wolę jarzębinę jako dekorację niż na talerzu :) Po prostu lubię patrzeć na te kiście czerwonopomarańczowych owoców.

03.09.2011

Sałatka i zamieszanie z candy

Doprawdy dziwne rzeczy dzieją się ostatnio wokół mojego candy. Czyżby jakaś klątwa? Najpierw nie zgłosiły się zwyciężczynie, potem nastąpiło drugie losowanie i znów nikt się nie zgłosił, a następnie zgłosiła się jedna osoba z pierwszego losowania - strasznie się wszystko zamotało. Czuję się zupełnie zdezorientowana. Długo myślałam co zrobić, żeby nikt nie poczuł się urażony. Strasznie mnie to gnębi nawet teraz. Ostatecznie postanowiłam, że herbaciarka poleci do spóźnionej pierwszej zwyciężczyni, czyli Aldony. Natomiast imbryczek otrzyma Jomo, jako że jedyna wyraziła wielką chęć posiadania go. Mam nadzieję, że nikt nie uzna tego za niesprawiedliwość.
A teraz "poczęstuję" was moją sałatką. Czasem nachodzi mnie taka nieodparta ochota na różne sałatki. Tym razem wersja z ryżem.

Składniki (na 3-4 osoby):

- torebka ryżu (obojętnie jakiego, wedle gustu)
- 2 średniej wielkości pomidory
- jedna duża papryka czerwona
- 2 duże pieczarki
- 2 jajka na twardo
- pęczek natki
- dwie garstki oliwek czarnych (ale zielone też mogą być)
- sól i pieprz do smaku
- majonez

Warzywa, jajka i grzyby siekamy, doprawiamy przyprawami i majonezem. I gotowe :) Smacznego!

01.09.2011

Wrześniowe wrzosy



Jak wrzesień, to muszą być wrzosy :) Bardzo lubię te rośliny, ich kolor i zapach. Lubię też miód wrzosowy :) A za oknem prawie jesień. Zimne i pochmurne poranki i wieczory, za dnia jeszcze trochę słonka. Tylko liści kolorowych jeszcze brak, ale pewnie niedługo się pojawią. Lata żal, ale mam nadzieję, że jesienna aura okaże się dla nas łaskawa. Za to czasu na zaglądanie na wasze blogi mam niewiele, bo z końcem lata wróciłam do pracy. Wybaczcie więc, jeśli nie na wszystkich blogach zostawię ślad po swojej wizycie.
A to już widok z balkonu :)