18.02.2012

Z Paryżem w tle





Dziś trochę francuskich klimatów. Jest więc i wieża Eiffla, i buldog francuski :) A na deser malutki słoiczek akacjowego miodu. Za to wieczór najlepiej spędzić oglądając film "O północy w Paryżu" lub słuchając niesamowitego głosu Edith Piaf.

14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię francuskie akcenty ;) A Twój buldog - sama słodycz...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach to musi być piękny i romantyczny wieczór...cudownie. Piękny Aniołek...
    Serdecznie pozdrawiam i życzę miłej, ciepłej niedzieli:)
    Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo romantyczna kompozycja i klimat:). Na pewno wieczór był miły...
    Buldożek jest rozkoszny! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. chetnie bym sie napiła kawki w Paryskiej kafejce...mmmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna kompozycja jak zwykle i kombinacje i bardzo klimatycznie to wszystko.

      Usuń
  5. super, a buldozek boski:-)
    sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbam paryż i francję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie i romantycznie- pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tam lecę na miodzik ...!

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę Ci tych pięknych ceramicznych figurek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A wiesz odwiedzic Paryz to moje marzenie:)
    Sliczny ten bialy aniolek
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie... Daaawno temu byłam w Paryżu i chętnie wybrałabym się tam jeszcze raz... :)

    OdpowiedzUsuń