10.04.2012

I po świętach






Czas wolny zawsze szybko mija, zdecydowanie zbyt szybko. Za to jajek mam na jakiś czas dość :) Słodkości też, chociaż oczywiście kawałka własnoręcznie zrobionej paschy nie mogłam sobie odmówić. A w międzyczasie pracowałam nad kolejnymi dekupażami, bo zwyczajnie nie potrafię siedzieć bezczynnie. Zrobione wcześniej zawieszki ozdobiłam drobnymi świecidełkami. Resztę pokażę przy następnej okazji, bo ciągle coś zmieniam i poprawiam, taką już mam naturę :)
Dziękuję wam, moje drogie, za świąteczne życzenia. Moc buziaków dla was!

6 komentarzy:

  1. Dla mnie też dni wolne mijają za szybko :) Za to w tym roku przez święta mało jadłam, no prawie wcale. Gdy wszyscy gościli się przy stole, ja czytałam książkę. Jaki z tego plus? A no taki, że teraz gdy wszyscy mają dosyć ciast, ja mogę się nimi delektować przy kawie :)
    Zawieszki prześliczne i czekam na te obiecane kolejne dekupaże :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Święta, Święta i po Świętach na szczęście przed nami kolejne już niebawem :P
    Zawieszkicurocze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, za szybko, zdecydowanie!! A wiesz, że nigdy jeszcze nie jadłam paschy?! Jakoś nie było u mnie w domu tradycji...
    Piękne zawieszki, ja z tą parką robiłam pisanki ;-) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Popieram czas świateczny minął zdecydowanie za szybko. Dekoracje jak zwykle piękne.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę, że i paschę zrobiłaś ... ja też miałam zamiar a wyszły dwa serniki ...hihi

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa jestem jak smakuje pascha :) ja dziś za to mroziłam ciasta, bo naprodukowałam 5 różnych + 4 makowce mamy i za dużo wyszło, a goście nie podołali ;)

    OdpowiedzUsuń