19.04.2012

Ukwiecona




Cóż z tego, że kwitną drzewa owocowe, forsycje, tulipany, krokusy i hiacynty, gdy ciągle pada, jest zimno i ponuro. Pogoda zdecydowanie zniechęca do spacerów i podziwiania budzącej się do życia przyrody. Zatem na pocieszenie ukwiecam sobie parapet :) Pojawił się kolejny jaskier, tym razem w słodkim różu, a na balkonie bratki, ale pokażę je innym razem. Podejrzewam, że to nie koniec ogrodniczych zakupów, ale jeszcze nie wiem jakie kwiatki zabiorę do domu następnym razem.
Dziękuję za przemiłe komentarze i sugestie odnośnie mini doniczek. Myślę, że ozdobię je koronką, ale nie wykluczam, że w przyszłości je postarzę. Przepraszam, że rzadziej odwiedzam wasze blogi i nie zawsze zostawiam komentarze, ale niestety czas stał się moim wrogiem numer jeden. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś wymyśli maszynę do zatrzymywania czasu :)
Pozdrawiam was serdecznie!

9 komentarzy:

  1. u mnie tez ciagle pada, do dupy z taka wiosna..

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie nie pada i troszkę dzisiaj się przejaśniło ale jest ciepło więc ogródek zaczyna żyć.
    Zapraszam do siebiehttp://natanna-takasobiekronika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie to samo - deszcz leje cały dzień :( ale tak jak natanna mówi - przynajmniej na podwórku robi się zielono :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Weekend podobno ma być ładny:-) Zobaczymy, w każdym razie wiosenne kwiaty w domu zawsze są jakimś pocieszeniem w niepogodę. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pocieszenie napisze ze ja rowniez zmagam sie wciaz z czasem.
    Na jaskry mam ochote od wtedy jak pokazalas je pierwszy raz i do tej pory nie kupilam, moze niebawem uda sie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie masz na parapecie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wczoraj kupiłam jaskry...białe,,,różowe były zdechłe:(((Pięknie zaaranżowałaś parapet

    OdpowiedzUsuń
  8. I ja jestem fanką jaskrów. Moje zasa, dziłam niedawno więc na kwiaty muszę jeszcze poczekać.

    OdpowiedzUsuń