21.05.2012

Francuska taca



Pogoda w weekend dopisała i zachęcała do spacerów, ale udało mi się też wygospodarować trochę czasu na pracę twórczą. Dzięki temu wreszcie skończyłam tacę w stylu francuskim. Migawki można było oglądać w poprzednim poście, teraz do przecierek dołączył transferowy napis.
A tak było w zeszły czwartek na koncercie Sun Day Band. Nie spodziewałam się aż tak licznej publiczności :) Cieszę się, że wszyscy tak świetnie się bawili.

17 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wyszła Ci ta taca, ja do swojej nie mogę się zabrać . Pa...pa....

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się z poprzedniczką ... bardzo ładna taca

    OdpowiedzUsuń
  3. Taca wyszła bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała! Podoba mi się taki styl :)
    Na koncert niestety nie udało mi się dotrzeć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą następne koncerty, na pewno poinformuję :)

      Usuń
  5. Bardzo fajna ta taca :) pasuje do tego wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, piękna... A ta ceramiczna gruszeczka naprawdę urocza, pewnie znów udało Ci się ją wyszperać? ;-))
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gruszka już stoi u mnie od jakiegoś czasu, kupiona we Flo :)

      Usuń
  7. Wspaniała taca, a i gruszka też mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Och jaka śliczna tacka...cudowna:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Sliczna taca, weekend tworczy takie lubie najbardziej:))))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Super taca. Ja zrobiłam podobną. Tylko oczywiście moja beżowa nie biała kolorystyka :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie grafiki jak na tacy, rewelacja.

    OdpowiedzUsuń