23.06.2012

Idźcie przez zboże





Żaden Moskal we wsi nie stoi, ale jako że jestem wielką miłośniczką sielskich klimatów, to przez zboże poszłam i uwieczniłam piękne falujące łany, w których ukryły się chabry. A na łące rosły kępy amarantowych goździków kartuzków. Za to w Kaniach Helenowskich miałam okazję podziwiać turniejowe potyczki z udziałem rycerzy z różnych bractw. Widowisko było naprawdę niesamowite, dzielni rycerze kruszyli kopie, a odłamki fruwały w powietrzu.


9 komentarzy:

  1. W TYM ROKU MUSZE KONIECZNIE POJECHAC ZA MIASTO ...W ZBOŻE:))))...I NAZRYWAĆ SOBIE GO NA BUKIETY:))))pIEKNE TE GOŹDZIKI:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę bliskości pól :) W moich rodzinnych stronach nie było praktycznie dnia, bym wśród nich nie spacerowała. A teraz to na pocieszenie zostają parki miejskie i lasy hen daleko ;) Aż mi zapachniało zbożem... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a takie to chyba goździczki w ogrodzie u mnie rosną ;
    chabry ... to co kocham w zbożu !

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno, dawno temu, moja droga nad rzeczke za domem wiodla przez pole ze zbozem, byla tam taka wydeptana przez lata sciezka. To bylo bardzo przyjemne, sicany zboza, wyzszego od nas. Teraz juz nie ma tam zboza, a ja uroslam;-)
    sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja mam takie widoczki zaraz koło domku :)) nie wyobrażam sobie życia w mieście!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe zdjcia łanów żyta, mam takie w pamięci z wizyt u dziadków.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nigdy nie widziałam takich walk, choć w czasach szkolnych bardzo mnie to fascynowało :) Może kiedyś się uda nadrobić tą zaległość :D
    Zazdroszczę tego zboża. Na wsi jako dziecko często łaziłam po polach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z checia przespacerowalabym sie przez takie zboze, moze uda mi sie na urlopie, w koncu spedzam go na wsi.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Łooo czemu ja nie poszłam to nie wiem. A wiem nie wiedziałam :(

    OdpowiedzUsuń