06.06.2012

Nic nowego





Z moich planów nadrobienia zaległości rękodzielniczych znów nic nie wyszło. Mimo bólu musiałam jednak pokuśtykać do pracy, więc czasu na dekupaż znów mi zabrakło. Patrzę na wasze blogi i zazdroszczę wspaniałych nowych prac, które prezentujecie. A u mnie nic kompletnie się nie dzieje. I tak sobie myślę, że może powinnam zamknąć bloga i dać sobie spokój. Chociaż rosnąca liczba obserwatorów nieco podnosi mnie na duchu :) Ale zwątpienie pozostaje. Tymczasem mogę jedynie pokazać kolejną filiżankę. Tym razem z motywem "Maków" van Gogha.

14 komentarzy:

  1. Witaj, ja mam podobne odczucia, brakuje mi czasu na realizację tylu pomysłów. A filiżanka taka artystyczna, piękna. Głowa do góry, nie rezygnuj z pisania i tworzenia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za udział w Candy , zostję u Ciebie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. nie zamykaj, nie zamykaj.
    fajniutka filiżaneczka, lubię twórczość Van Gogha:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że zwątpienie szybko minie. Ładne prace tworzysz:)))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. filiżanka ładnista ...
    skąd masz takie pomysły o zamknięciu bloga ... nieeeeeeeee

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zamykaj, czasem nachodzą człowieka chwile zwątpienia i niemoc, ale nie wolno się poddawać :) Głowa do góry, na wszystko przyjdzie czas, stworzysz jeszcze niejedną wspaniałą pracę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Filiżanka przepiękna,a zamknąć bloga nie powinnaś bo tworzysz piękne rzeczy ,a zwątpienie nachodzi nas wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna filiżanka, czasami niestety chyba każdy ma jakiś kryzys twórczy :) nie ma co się zamykać tylko trzeba to przetrwać, ktoś kiedyś zaśpiewał "....Po nocy przychodzi dzień a po burzy przychodzi spokój..." i tak jest z weną i chęciami do tworzenia....pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. e to , że teraz nie masz czasu pisać to jeszcze nie znaczy, że masz zamykać bloga! no co Ty! tylko spróbuj ;> znajdę Cię i zobaczysz co będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zamykaj bloga. Robisz piękne rzeczy.
    a filiżanka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasami taki "postój" bywa twórczy... ja też nie zawsze mam natchnienie albo jak kto woli vene, no i z czasem nie bywa u mnie dobrze...
    Dla nas doba powinna mieć trochę więcej godzin.
    Uszy do góry- tworzysz wspaniałe rzeczy- a jeszcze wspanialsze jest to, że my możemy je podziwiać.
    Że też przyszedł Ci do głowy taki pomysł z zamykaniem bloga... brak mi słów- jak możesz tak myśleć???
    Pozdrawiam MontanA

    OdpowiedzUsuń
  12. Wracaj do zdrówka i do deku :)
    Trzymam kciuki mocniutko i nie likwiduj bloga !!!!!!! Broń Cię Panie Boże (jak mawiała moja babcia) hahaha !

    Maczki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana co to za pomysły?!
    Nie ma takiej opcji!
    Ja wciąż pamiętam Twoją herbaciarkę przecudnej urody i chustecznik chyba dla teściowej, ale na pewno ptasi :).
    Tu też przepięknego ptaszka dostrzegłam... co tam Vincent przy nim ;)

    P.S. Jamnikowa zakładka była dla koleżanki, która uwielbia jamniki :)

    Buziole 102 :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj...och Kochana nawet nie myśl o zamykaniu bloga.Cudownie jest i Ciebie i tu zawsze taki wspaniały klimat.
    Wena na pewno wróci zobaczysz:)
    Życzę Ci tego i dużo zdrówka też!

    Dziękuję serdecznie za odwiedziny na blogu oraz miłe słowa. Dodają mi twórczych skrzydeł.
    Ślę uściski i słoneczne promyki z pozdrowieniami*

    OdpowiedzUsuń