28.07.2012

Drobiazgowość



Znów mamy piękny upalny weekend. Czas pędzi w zawrotnym tempie, a ja wraz z nim. Dziękuję wam, kochane, za życzenia imieninowe :) Ten dzień uczciłam zmianą fryzury i dobrą zabawą na koncercie narzeczonego. Jeśli zaś chodzi o tytuł dzisiejszego posta, to wcale nie chodzi o moje doszukiwanie się dziury w całym, ale o zamiłowanie do zbierania wszelkiej maści drobiazgów. Dziś moim łupem padły dwie serwetki, talerzyk w kształcie liścia i lniane serducho. Jak mawiał kiedyś mój nauczyciel - mała rzecz, a cieszy :)


A tak było na czwartkowym, rzec można imieninowym ;) koncercie Sun Day Band. Kto nie był, niech żałuje :) Ale uwaga - kolejna okazja do posłuchania zespołu na żywo już niedługo - w piątek 10 sierpnia Sun Day Band wystąpi w warszawskim klubie Tygmont (ul. Mazowiecka 6/8), start godz. 19. Serdecznie zapraszamy!

10 komentarzy:

  1. Taka "drobiazgowość" jest jak najbardziej pożądana ;-)
    To lniane serducho jest prześliczne!
    No i przyjmij moje spóźnione, ale najszczersze życzenia imieninowe: szczęścia, miłości, spełnienia i wielu jeszcze takich "drobiazgowych" trafień ;-)
    Ściskam Cię czule

    OdpowiedzUsuń
  2. Drobiazgi urocze i tego się trzymaj kobietko pa...pa...

    OdpowiedzUsuń
  3. A kto nie lubi drobiazgów? Panowie chyba, chociaż znam wyjątki. Życzę udanego koncertowania, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny jest świecznik :)
    uwielbiam takie drobiazgi

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie staram się walczyć z drobiazgowością... ale czasami bywa ciężko. Śliczności upolowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też lubię takie maleństwa ... chociaż niektórzy nazywają je ' zakurzaczami ' ... nie wiem dlaczego

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tę Twoją drobiazgowość :) Cudne zdobycze!!! I jestem ciekawa nowej fryzurki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Serwetki piękne. Czasami drobiazgi decydują o tym jak wygląda całość . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja również do spóźnionych życzeń się dołączę i wszystkiego dobrego Ci życzę i drobiazgów wszelakich mnogości no i dużo szczęścia w miłości.

    OdpowiedzUsuń
  10. Och piękne drobiazgi...też bardzo lubię:)Serduszko lniane prześliczne:)
    Tak masz rację...czas pędzi bardzo szybko.Dopiero co zaczynałam urlop a już w środę wracam do pracy...i znów będę wyczekiwać weekendów.

    Koncert na pewno wspaniały...ale cóż mieszkam z a daleko...by posłuchać.

    Ślę słoneczne pozdrowienia.
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń