15.08.2012

Przegnać chmury



Od jakiegoś czasu pogodę mamy iście jesienną. Dni stają się coraz krótsze, ranki i wieczory chłodne, a wiatr goni ciemne chmury po niebie. Wczoraj u mnie lało jak z cebra. Już myślałam, że znów usłyszę komunikaty ostrzegające przed powodziami, a tu dziś wszystko obeschło i nawet wyjrzało słońce. Chociaż jesień w powietrzu już czuć. Kwitną chryzantemy i astry, i tylko patrzeć jak zaczną spadać kasztany.
Za to mój blog z wolna zarasta pajęczynami. Miało być kreatywnie, a jest szaro i monotonnie. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Proza życia znów mnie przytłacza, czarne chmury zbierają się nad moją głową. Nie mam pojęcia kiedy uda mi się skończyć rozpoczęte dekupaże. Przemęczenie daje o sobie znać i kręgosłup znów strajkuje. Czasem mam wrażenie, że walczę z wiatrakami, ale nie martwcie się, nie porzucę blogowania, bo tyle tu cudownych osóbek :) Cieszę się, że jeszcze macie do mnie cierpliwość.
Pozdrawiam was serdecznie.

15 komentarzy:

  1. Niedaleko mojego domu zakwitły zakwitła mimoza. Pamiętam jak Czesław Niemen śwpiewał: Mimozami jesień się zaczyna...

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie też szaro, buro i ponuro
    kolejna filiżanka kawy także nie postawiła mnie na nogi...
    lato, nie odchodx jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, oczywiście, że mamy cierpliwość :) Każda z nas miewa przecież lepsze i gorsze dni - samo życie :) Ja ostatnio też mam mało czasu na tworzenie, czas pędzi jak szalony i doba za krótka. Ale nic na siłę, na wszystko przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No popatrz, a u mnie słonecznie i dzisiaj wręcz bardzo ciepło, Tobie również życzę jeszcze trochę lata:))) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymaj się i nie dawaj! Słońce ZAWSZE świeci, tylko my o tym zapominamy!
    Poza tym nie można wciąż być tak samo aktywną, trzeba czasem odpuścić...
    Pozdrawiam serdecznie, jutro będzie lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miejmy nadzieję, że lato jeszcze powróci. Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ jest kreatywnie! Z przyjemnością zaglądam, choć przeważnie cichaczem :) W życiu czasem tak bywa, że ma się wszystkiego dość, ale później przychodzą nowe siły i ochota. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  8. A u nas od kilku dni pogoda i bardzo przyjemnie. Nie masz czasu być kreatywną? To nic, za to stajesz na wysokości zadania i spełniasz się w życiu codziennym. U mnie bywa gorzej - kreatywność kradnie mi czas i w tyle zostają ważniejsze obowiązki ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Po burzy zawsze przychodzi słońce :-) Tak samo szare dni i smutne nastroje - kiedyś miną!!! Pozdrawiam serecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale szarości są modne:)) a tak serio to w powietrzu czuć już nadchodzącą jesień, pojawiają się pierwsze jej zwiastuny niestety, pozdrawiam i życzę sporo energii

    OdpowiedzUsuń
  11. oj ... trzymaj się wobec tego zdrowo !
    dla mnie Twoje foty są wspaniałe !

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie pogoda też pod psem .....Nie bierz do głowy ...jutro będzie lepiej . Gorące buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach witam moją królową aranżacji. Cudna filiżaneczka. Koreczki od wina zbieram ale na wykorzystanie pomysłów brak. A cóż to nos na kwintę? Nie dawaj się czarnym myślom. Jak mawia mój mąż nasze kręgosłupy nadają się do wymiany przez predatora :))) Czyli takiej ostatecznej. A ja mam dwa szyjne zrośnięte i pan doktór powiedział że pochylona głowa przy robótkach to nu nu nu! A ja co? Nie mogę przestać, więc do robotek się schylam, a potem usiłuję zadzierać nosa dla zdrowia he he. Całusy!

    OdpowiedzUsuń
  14. cudne drobiazgi, choć te jesienne klimaty troszkę mnie zasmucają

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham jesień ale taką "złotą" lecz w tym roku nie nacieszyłam się latem mimo to gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń