16.09.2012

Jesienne astry







Na drzewach coraz mniej liści, a przecież to dopiero połowa września. Za oknem szaro, ale mam nadzieję, że złota jesień jeszcze wróci. Wiadomo, że kwiaty poprawiają humor, więc dziś pokażę bukiet kolorowych astrów. I chociaż tęsknię za latem, to cieszą mnie jesienne kwiaty, kasztany, owoce dzikiej róży i jarzębiny, smak orzechów i grzybów, zapach dymu z ogródków.
A wczoraj wybrałam się na Międzynarodową Wystawę Kotów Rasowych. Najliczniejszą grupę stanowiły koty brytyjskie, maine coon i persy, ale mnie najbardziej spodobał się pięknie cętkowany kot bengalski.

11 komentarzy:

  1. Ja również liczę na złota jesień:) Śliczne kociaki, wszystkie bez wyjątku)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wróciła (przynajmniej u nas)! Lubię astry, zawsze było ich mnóstwo w ogródku mojej Babci. Koty przecudne ;-)
    Ściskam czule

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolory jesieni są piękne ale to już niestety koniec kolorów i zacznie się zima, brrr. Uwielbiam koty, sama mam teraz 2 ale bywało, że miałam 3. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Astry to babcine kwiatki,więc tym bardziej dobrze mi się kojarzą.
    Oby słonko nas rozpieszczało jak najdłużej.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie koty, uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh such colourful bunch of flowers.......
    And oh I love cats.....they are both so beautiful!
    Is one of them of yours....?

    Fine evening

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, the cats aren't mine. I just took some photos at the International Cat Show.

      Usuń
  7. Piekny bukiecik, troszke chyba zapomniane kwiaty a jakie urokliwe.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Astry to takie retro-kwiaty, moja babcia hodowała je namiętnie i miała wiele odmian, kwitnących już od sierpnia. Smutne kwiaty, bo kojarzą się z jesienią, ale mają piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nazw kocich nie znam, ale lubię wszystkie koty! :D

    OdpowiedzUsuń