08.09.2012

W kolorach ziemi




Jesień z roku na rok przychodzi coraz wcześniej. Nie mam nic przeciwko temu o ile jest to złota polska jesień, słoneczna i ciepła. Jednak wczorajszy dzień był chłodny, wietrzny, ponury i deszczowy. Na szczęście dziś wyjrzało słonko. Dlatego, korzystając ze światła, mogę pokazać wam co zmajstrowałam parę dni temu. Z brzozowych gałązek uplotłam wianek, który ozdobiłam zgrzebnym sznurkiem i jutową kokardą. Bardzo lubię takie surowe i naturalne ozdoby. A na ostatnim zdjęciu kolejna serwetka w mojej skromnej kolekcji, ręcznie dziergana, kupiona na dożynkowym kiermaszu.

8 komentarzy:

  1. u nas tez dzisiaj smutno, buro i ponuro, aż nie chce wychylać się nosa poza dom... buuu!

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak dziś można zrobić lepsze zdjęcia a moje z wczoraj wyszły jak wyszły:)
    Wianek myślę,że przyszłościowy bo możesz go ozdabiać w zależnosci od pór roku.Ale,ale oczywiście już jest ładny!Tak lubię jutę,że dekorowałabym nią co się da! Pozdrawiam,miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny jesienny kącik :) Moją uwagę przykuła jednak najbardziej butelka-wazon z trawką w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie słońce walczy....śliczny wianek:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię naturalny kolorek !
    u mnie wieczory ( nie wszystkie ) są naprawdę już zimne ... nawet nie chłodne

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne dekoracje, takie typowo jesienne, brakuje tylko jarzębiny.
    Ja także kocham się w takich dekoracjach tylko ostatnio maluje je na biało.
    pozdrawiam

    m3moluchy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne jesienne dekoracje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń