08.10.2012

Jesień jak malowana







Właśnie za to lubię jesień - za mnogość pięknych kolorów. Chociaż robi się coraz zimniej i coraz wcześniej zapada zmrok, to barwne liście przydają jesieni niekwestiowanego uroku. Żaden malarz nie uzyska takiej palety barw. Zachwycają mnie zwłaszcza intensywne czerwienie, zupełnie jakby "pani jesień" włożyła czerwone szpilki i umalowała usta karminową szminką :)

11 komentarzy:

  1. o tak ... śliczne kolorki maluje pani jesień ...
    ja też ją lubię
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz zupełną rację....))))ładne ujęcia . Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten moment w przyrodzie,feeria barw!
    Ale zaraz potem wolałabym się zapaść w sen zimowy:))))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak, piekne kolory!
    milego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Beautiful early autumnal leaves...

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka jesien tez lubie, a na Twoich zdjeciach jest naprawde czarujaca.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna jesień uchwycona na Twoich zdjęciach. Taka jesień da sie lubić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Jesień pod względem kolorów bije na głowę pozostałe pory roku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A jednak... jednak ją lubisz! Najbardziej barwna ze wszystkich pór roku ;-)
    Nic tylko latać z aparatem, póki liście nie opadną ;)
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  10. Złota polska jesień - piękna! Ale mnie mimo wszystko przygnębia, bo zwiastuje zimę. Za to z niecierpliwością czekam na wiosnę. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. To prawda, że czerwone winorośle przynajmniej częściowo rekompensuje smutki jesieni. Inna rzecz, że różowieć zaczyna już w sierpniu, wprowadzając w moje serce niepokój i żal za jeszcze niezakończonym latem.

    OdpowiedzUsuń