21.11.2012

A jednak biała






Paterka prawie skończona. Kolor biały jest przypadkiem. Wszystko przez to, że oryginalne kolory podstawy i nóżki różniły się między sobą. Zakupiłam więc srebrną farbę, aby ujednolicić kolor, ale zakup okazał się zupełnie nie trafiony, bo farba nie trzymała się powierzchni. Zatem pomalowałam całość farbą, którą akurat miałam pod ręką. I w ten sposób paterka otrzymała białą szatę. Teraz waham się czy powinnam ją dodatkowo zdekupażować, czy pozostawić taką, jaka jest. Dekupaż byłby oczywiście minimalistyczny, jeden motyw na środku, mam nawet dwa typy :) Może i tym razem coś mi podpowiecie?
Z całego serca dziękuję za miłe komentarze, jakie zostawiacie. Bardzo mnie cieszą i podnoszą na duchu w chwilach słabości :) Pozdrawiam was serdecznie.

9 komentarzy:

  1. Ja bym pewnie dekupażowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja bym zostawiła tak, jak jest - taką delikatną i czystą w formie. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym tylko w miejscach tłoczonych zastosowała patynę albo zostawić taką jak jest

    OdpowiedzUsuń
  4. No ślicznie i już tak świątecznie się troszkę zrobiło u Ciebie :)
    Z tą patynką pomysł nie jest zły ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie wyszło ...pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  6. Paterka w czystej bieli prezentuje się bardzo elegancko :) A aniołek ma śliczną złotą grzywę i skrzydełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka tez jest sliczna..
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Bialy to swietny wybor, ja bym chyba juz nie dodawala nic wiecej, tak jak jest jest super.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. To dobrze, że "przypadkiem" trafiłaś na biel, bo pasuje do patery idealnie. I z pewnością nic bym już nie dodawała, bo pięknie jej z tą surowością! pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń