28.11.2012

Dynia i mercury glass





Mimo że zima za pasem, u mnie jeszcze trochę jesiennie. A to za sprawą spóźnionej dyni. Kupiłam gotową z papier-mache, pomalowałam farbą akrylową, zdekupażowałam i popatynowałam. Teraz dynia poczeka sobie do następnej jesieni :) Tymczasem dokupiłam kolejny lampionik w stylu mercury glass. I coś mi mówi, że również w tym roku dekoracje świąteczne będą srebrzyste. Jakoś trudno jest mi oprzeć się tej barwie :)

4 komentarze:

  1. Ależ te świeczniczki urocze !

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne świeczniki, choć nie w moim stylu ;)
    Za to dynię porwałabym z chęcią!
    Ściskam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dynie cudownie ozdobilas, po raz pierwszy widze z nutkami :)
    A takie postarzane szklo tez uwielbiam.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dyńka wyszła super :) A na taki lampionik też mam chrapkę i chyba wybiorę się do Empiku ;)

    OdpowiedzUsuń