09.12.2012

Czas na pierniczki




Na początku chciałam wam gorąco podziękować za słowa otuchy. Kochane z was kobietki, że znosicie moje marudzenie i narzekanie. I że nadal odwiedzacie mojego bloga, mimo iż czasem przytłoczona szarą codziennością serwuję wam odgrzewane kotlety :) Macie rację, nie można się poddawać.
W ramach przygotowań do świąt oraz żeby się odstresować, zabrałam się w piątek za pieczenie pierniczków. Jako że dodałam do ciasta, oprócz innych przypraw, sporo imbiru, będą dobrze komponować się z rozgrzewającymi napojami. I chyba pozostawię je takie, jakie są, bo w zdobieniu lukrem nie mam wprawy i wyszłyby mi straszne bohomazy.


Dzisiaj druga niedziela adwentu, więc czas zapalić następną świecę. Niewiarygodne jak ten czas leci! Jeszcze dwa tygodnie do świąt. Mam nadzieję, że w ferworze przygotowań znajdziecie chwilę dla siebie, żeby delektować się aromatyczną herbatą, poczytać dobrą książkę czy odwiedzić ulubione blogi :) A za oknem prawdziwa zima. U mnie rano było -10 stopni i słonko, ale później wiatr przygnał chmury. Dobrze, że zdążyłam kupić nowy cieplutki szalik :)

11 komentarzy:

  1. Śliczne pierniczki:), ja dopiero w przyszłym tygodniu się wezmę! A lukier wcale nie jest trudny..Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta już dwie świece....czas szybko biegnie ...Pierniczki apetyczne ...Miłego tygodnia pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  3. jednym słowem... nieźle ... na... pierniczyłaś ... hihi
    ale widać, że się udały !!! takie pulchne...

    OdpowiedzUsuń
  4. Och cudowne pierniczki:)) Musze i ja zabrać się za pieczenie:)

    Ślę grudniowe pozdrowienia z uśmiechem serca i nutką zimowego słoneczka*
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Smakowicie wyglądają te pierniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A to się napracowałaś. Miłego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż zapachniało u mnie od Twoich wypieków:) Tak - czas leci:) U mnie też minus 10 i całe dnie spedzamy z mała w domu. Ale uwielbiam ten czas, wszedzie świece, ciepło kominka, gorące kakao.....i czekanie - na Boże Narodzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No kochana a gdzie jest przepis na te słodkości??!
    Właśnie zamierzam podjąć próbę zrobienia pierników i wciąż poszukuję sprawdzonego i ŁATWEGO!! przepisu. Najbardziej bym chciała aby nie zaczynał się od słów: weź 135 gr mąki i ileś tam gr masła. Nie mam wagi i takie miarki od razu mnie odstręczają.
    Buziaki posyłam i ściskam kochana :***

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam taka prawdziwa zimę jaka teraz jest, mimo mrozu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No a ja nie mogę słodyczy jeść a tu aż mi pociekło takie apetyczne zdjątka. Uh zjadłabym tego Twojego pierniczka jak nic!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nie lukruję, bo nie potrafię. Ale kto wie, kiedyś też nie wyobrażałam sobie, że będę szydełkować :)

    OdpowiedzUsuń