10.02.2013

Królowa kwiatów






Róże są chyba najwdzięczniejszym i najbardziej popularnym motywem. Muszę wyznać, że od królowej kwiatów wolę skromne polne kwiatuszki. Jednak róże także czasami pojawiają się wśród moich dekoracji. Dziś ponownie pokazuję talerzyk z poprzedniego postu, ale tym razem od strony spodniej, którą ozdobiłam dekupażem. Kasiu, efekt 'uciętej' serwetki był zamierzony, chodziło mi jedynie o to, że wybrałam serwetkę o zbyt grubym splocie, przez co wzór odciśnięty na talerzyku wyszedł trochę toporny.
W dzisiejszej aranżacji wrócił też lampion, tym razem w wersji wiosenno-letniej. Zamiast śnieżynki jest zatem kwiatuszek i drewniane koraliki :) A filiżanka z ostatnich zdjęć zwyczajnie wpasowała się tematycznie.
Chociaż zima wróciła i wszystko znów pokrył śnieg, to moja twórczość przybrała zdecydownaie wiosenny charakter, stąd kwiatowe motywy i przedwielkanocny akcent w postaci pisanki. Tym razem pisanka sprzed 2 lat służy jedynie jako tło dla malutkiej doniczki, którą pobieliłam białą patyną i ozdobiłam koronką. Druga identyczna doniczka niestety się stłukła. Jakoś ostatnio wszystko leci mi z rąk. A moim pracom brak polotu i szlachetności, które widzę w waszej twórczości. Jestem samoukiem i niestety nie mogę pozwolić sobie na różne warsztaty i szkolenia, więc jestem świadoma wszystkich braków i niedociągnięć. Ale z drugiej strony tworzenie czegoś, nawet dalekiego od ideału, sprawia mi przyjemność, po prostu moje ręce nie znoszą bezczynności :)
Na zakończenie chcę podziękować Ani za wyróżnienie :) Jestem bardzo mile zaskoczona. Wprawdzie pisałam już o sobie przy okazji poprzednich wyróżnień, ale żeby tradycji stało się zadość:
1. Kiedyś nie lubiłam róż.
2. Wolę Wielkanoc niż Boże Narodzenie.
3. Kompletnie nie znam się na makijażu.
4. Uwielbiam styl art deco.
5. Marzy mi się podróż do Norwegii
6. Nie chodzę do kina, bo nienawidzę współczesnych kin.
7. Ze wszystkich ras psów najbardziej lubię jamniki.
Teraz powinnam nominować 15 blogów, ale nie mam aż tyle czasu, a poza tym nie potrafiłabym się zdecydować. Moim zdaniem wszystkie zasługujecie na wyróżnienie :) Zatem, proszę bardzo, częstujcie się.

7 komentarzy:

  1. Też marzę o podróży do Norwegii :)
    Motyw róż na filiżankach to klasyka :D Zawsze mi się podobała, ale nie wiem czemu nigdy nie miałam ani jednej filżanki z różą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny komplecik ... z takie to pewnie bardziej wszystko smakuje ...
    romantycznie na blogu się zrobiło

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodnia strona okazała się równie atrakcyjna!Jaja nie tracą na aktualności ,więc na szczęście możemy się cieszyć tymi z poprzednich lat:)Lampionik uroczy.Całusy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spodnia strona talerzyka wygląda bardzo fajnie :) Zresztą podoba mi się każdy drobiazg :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam róże w każdym wydaniu:). Lampionik jest śliczny w nowej aranżacji!
    Myślę, że w tym naszym dłubaniu najważniejsza jest radość z tworzenia a każdy efekt końcowy jest fajny! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piekna filiżanka:))ale bardzo mnie też zachwycił lampion:))

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja róże kocham i już! i te na krzaku, i te na we wszystkich zdobieniach, pozdrawiam:)
    ps. fajnie poczytac co lubisz:))

    OdpowiedzUsuń