02.02.2013

Słodki róż






Próżno dziś wypatrywać dobrego światła, niebo zasnute szarymi chmurami, za oknem buro i mokro. Dlatego też zdjęcia wyszły takie, jak widać. Zdecydowanie mam dość szarości, ponurości i nijakości zimy, tym bardziej, że cały śnieg stopniał, odsłaniając zaśmiecone trawniki. Postanowiłam jakoś umilić sobie oczekiwanie na wiosnę i w swojej twórczości zawrzeć trochę żywych i wesołych kolorów. Tak powstała zawieszka o popularnym kształcie konika na biegunach. Oczywiście zdobiona dwustronnie. A otrzymany od Eweliny szydełkowy kwiatek przerobiłam na broszkę.
A tak było tydzień temu.


8 komentarzy:

  1. a wiesz, kiedyś różu nie lubiłam a teraz mi się zmieniło i powiem szczerze - naprawdę go lubię :) i zimy też mam już dość :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Do różu nie pałam jakąś szczególną miłością, choć pewne elementy w tym kolorze prezentują się naprawdę fajnie :) Jak miło, że wspomniałaś o moim kwiatuszku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie nadal biało < na szczęście > ...
    śliczne maleństwa ...
    miłego wypoczynku

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłe dla oka wszystko, konik taki słodki, uwielbiam ten motyw:)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny kwiatuszek:)))Konik pieknie ozdobiony:))

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas też zima jakaś brzydka, brudy wyszły na światło dzienne i jest po prostu brzydko:(
    ale konik sliczny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniki kojarzyły mi się tylko z gwiazdkowymi dekoracjami.Jak widać niepotrzebnie się zamykam,bo to uniwersalna rzecz:)Przez te ciemności mam ból głowy od rana!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Skądeś wzięła te cudowną foremkę? Hę gdzie daja takie cuda?

    OdpowiedzUsuń